• Wpisów:24
  • Średnio co: 82 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 17:32
  • Licznik odwiedzin:25 787 / 2070 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
hej siedzę sobie chora w domu i stwierdzam że nadszedł czas na reaktywacje mojego bloga.
dawno nie pisałam z prostej przyczyny - lenistwa.
Niestety, jestem osobą która łatwo się podaje i zniechęca. Nienawidzę w sobie tej cechy
Ale po czasie stwierdziłam że prowadzenie bloga dawało mi dużo radości i satysfakcji. Miałam zamiar założyć nowe konto i zacząć wszystko od nowa. Duży udział w tym miała świadomość że kilku moich znajomych trafiło tu, a mi było po prostu głupio gdy czytali moje wpisy..... Jednak postanowiłam nie tchórzyć, prędzej czy później i tak się dowiedzą.
Dobra skończmy te "głębokie" przemyślenia
zaczynamy wszystko od nowa
na przywitanie piosenka, która ostatnio zawładnęła moim sercem (co w sumie sugeruje tytuł )
  • awatar .fallen angels.♪: wreszcie !! już traciłam nadzieje ,że coś tu bd nowego :P jack-daniels-life.blogspot.com
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Biorę udział w dwóch rozdaniach u:
http://foryourentertainment.pinger.pl/
 

 
Nie wiem jak u was ale u mnie pogoda jest okropna Jest zimno i ciągle pada. Aż nie chcę się wychodzić spod kołdry. I tak powstaje pytanie: Co ja mam robić?! Ileż można oglądać filmy i siedzieć przed komputerem?..... więc oto mój pomysł na nudę. Pokaże wam kilka fajnych filmików, dzięki którym możecie tańczyć i ćwiczyć.Ja wolę to od zwykłych ćwiczeń, gdyż one szybko mnie nudzą

Tutaj możemy fajnie pokręcić pupą dzięki temu można zrzucić kilka zbędnych cm z ud. Tylko ostrzegam że za pierwszym razem, na następny dzień strasznie boli dolna cześć pleców.


Tutaj możemy poruszać całym ciałem. Kroki są bardzo energiczne i ciekawe.Dodatkowym plusem jest świetna muzyka. Daje wam tu tylko pierwsza część, a jest ich aż 8

I przy okazji pokaże wam moje mini zakupy z Rossmana.


Rękawica do masażu,For your Beauty 3,99 zł - kupiona z myślą zastąpienia klasycznych peelingów. Użyłam 2 razy i jak na razie się sprawdza
Szamponetka z Delii, 2,99zł na promocji - pofarbowałam sobie nią końcówki, żeby zlikwidować zielone odcienie po moim niebieskim ombre. Efekt mnie jakoś nie powalił, ale na pewno moje włosy nie wyglądają już tak strasznie jak przedtem
  • awatar @ntenka: Dziękuję za polecenie książki - koniecznie ją przeczytam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Choć nie maluje się codziennie i mój make-up jest zazwyczaj skromny, to demakijaż jest dla mnie podstawą. Nie wyobrażam sobie pójść spać pomalowana, nawet gdy wracam z imprezy i jest bardzo późno.
Dziś chcę wam przedstawić produkty, których często używam do zmywania makijażu. Nie potrzebuje jakiś mega drogich kosmetyków, gdyż naprawdę delikatnie się maluje. Nie używam podkładów, pudrów, róży, bronzerów itp. Czasem używam korektora, ale naprawdę bardzo rzadko, gdyż moja skóra raczej nie jest problematyczna. Mój makijaż składa się z tuszu, kredki lub eyelinera i jakiejś delikatnej szminki. Okazjonalnie używam cieni do powiek.

Rival de Loop, Clean & Care, Ölfreier Augen Make - Up Entferner (Beztłuszczowy preparat do demakijażu z wyciągiem z ginkgo i ogórka)
Jest to mój faworyt.świetnie radzi sobie z demakijażem oczu i w dodatku jest bardzo tani. Kosztuje coś ok. 6zł za 100ml w Rossmanie, ale bardzo często jest na promocji i możemy go kupić za jakieś 3,5 zł. Ma wodnistą konsystencje, co bardzo mi odpowiada. Przez to jest trochę mało wydajny ale za taka cenę to żaden problem. Nie podrażnia oczu.Nie zostawia tłustej powłoki wokół oczu. Ma małą, poręczna buteleczkę dzięki czemu bez problemu możemy go zabrać w podróż.

Bielenda, Awokado, Łagodny 2-fazowy płyn do demakijażu oczu
Ogólnie spełnia swoje zadanie. Fajnie zmywa, nie podrażnia, ma przystępną cenę - ok. 6-7zł za 125ml.Jednak lubię go trochę mniej niż poprzednika. A wszystko przez to ze ma taka tłustawą konsystencje, jak to każdy płyn dwufazowy. Niby nie zostawia jakiejś strasznie tłustej warstwy ale ja osobiście mam lekkie uczucia zamglenia oczu po jego użyciu. Poza tym wszystko ok, ale i tak pozostanę przy moim płynie z Rival de Loop.


BeBeauty, micelarny żel do mycia i demakijażu
Produkt z Biedronki. Fajny do usuwania makijażu twarzy i resztek makijażu oczu. Czasami gdy skończą mi się inne preparaty, używam go samodzielnie do demakijażu oczu i nawet fajnie się spisuje, lecz nie lubię takiego rozmazywania np. tuszu po całej twarzy. Nie podrażnia oczu, gdyz nie zawiera alergenów oraz sztucznych barwników. Ma fajną, żelowa konsystencje, koloru przezroczystego. Jest bardzo fajny dla skóry wrażliwej. Kosztuje coś około 4zł za 150ml.
  • awatar Catty&Beauty: Lubię ten żel z biedry :) a jeśli chodzi o te produkty z Rival.. to jestem jakoś sceptycznie nastawiona booo miałam kiedyś do czynienia z tonikiem z tej serii i śmierdział jak pasta do butów
  • awatar Can you feel my heart ♥?: zazdroszczę nieproblematycznej skóry. Ja mam z moją różnie ;/. a co do preparatów mnie w sumie obojętne czym zmywam makijaż byleby zeszło i nie podrazniło skóry ;)
  • awatar avril729: Też mam te awokado :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Szczerze mówiąc długo nie mogłam się przekonać do ogrodniczek. Zawsze wydawały mi się niewygodne i niepraktyczne. Ogrodniczki kojarzyły mi się z dzieciństwem, gdyż mama bardzo często ubierała mnie w nie do szkoły

Ale ostatnio buszując po strychu, znalazłam krótkie, jeansowe, ogrodniczki. Gdy je przymierzyłam, stwierdziłam że nie wygląda to tak fatalnie. Z odpowiednimi dodatkami wyglądały wręcz ciekawie
I tak dobrałam do nich mój ukochany, kolorowy kapelusz. Niektórzy mogą twierdzić że jest kiczowaty ale mi się bardzo podoba Jest świetną ochrona przed słońcem i jednocześnie wygląda bardzo fajnie.


Do tego wybrałam kolorowe, drewniane bransoletki przywiezione z gór oraz zwykłe białe kolczyki.


Żeby nie przesadzać z kolorami pod ogrodniczki ubrałam zwykłą białą bluzkę a na nogi białe japonki.


I jak wam się podoba? Co wy sądzicie o ogrodniczkach?
  • awatar ℓιρѕтι¢к вℓα¢к ♥: Świetne te ogrodniczki no i oczywiście blog też świetny :)
  • awatar Trutrenel: Śliczny jest ten kapelusz .; ))
  • awatar Gość: i tak przybyłaś do mnie, tylko bzz kapelutka i bransoletek a z zegarkiem w panterkę,który ci zresztą przestawiłam xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
hej jakiś tydzień temu wstałam rano, patrze w lustro i...... na mojej głowie był jeden wielki kołtun!!! niestety rozjaśnianie włosów daje swoje... na początku zdawało mi się że moje włosy nie są jakoś strasznie zniszczone ale z każdym kolejnym myciem było coraz gorzej
Stwierdziłam że zrezygnuje z mojego niebieskiego ombre, gdyż nie jest ono warte wyrywania połowy włosów podczas czesania. W sumie lubię mieć niebieskie włosy ale po pierwsze taki kolor szybko się zmywa i trzeba często farbować, a po drugie strasznie dużo ludzi ma teraz jakieś fantazyjne kolory na włosach, więc mnie to już tak nie jara
Tak więc pozbyłam się połowy niebieskich kłaków obcinając włosy. Nie obcięłam wszystkiego od razy bo moje włosy byłyby za krótkie teraz stawiam na naturalność

A więc moja prośba... mogłybyście polecić mi jakieś fajne regenerujące odżywki, maseczki itp. do włosów? Ostatnio mam tez mały problem z wypadaniem włosów, więc jeśli znacie jakieś ciekawe preparaty to piszcie w komentarzach
  • awatar .fallen angels.♪: kup sobie w aptece szampon z jajek czy żółtek coś takiego kiedyś miała i włosy po nim mniej wypadają a jak nie ten to poczytaj o tym http://av.pl/4607,seboradin-petrole-szampon-z-chlorofilem-do-wlosow-ciemnych-200ml.html ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hej Chciałabym wam przedstawić mój dzisiejszy strój. U mnie jest okropny upał, więc postawiłam na miętową bokserkę i przewiewna, czekoladowa spódnicę.
Z biżuterii mam tylko mój ukochany zegarek w panterkę i delikatne kolczyki.



a na paznokciach pomidorowa czerwień z My Secret(nr. 119). Niestety musiałam skrócić pazury, gdyż zaczęły się łamać
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Hej! dziś chciałam wam pokazać koszulę, która trochę przerobiłam. Mianowicie obcięłam rękawy, co moim zdaniem zupełnie zmieniło look tej koszuli
Gdy ja znalazłam na strychu, pierwsze co przykuło moja uwagę to jej fantastyczny wzór, a raczej kilka wzorów, gdyż koszula jest jakby zszyta z kilku różnych materiałów.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

 
Hej pokaże wam fryzurę która gościła u mnie na głowie przez ostatnie kilka dni.Cały jej urok polega na kilku niby afrykańskich warkoczyków na jednej stronie głowy oraz na przeczesaniu reszty włosów na druga stronę. Strasznie mi się to podoba szczególnie jeśli rozpuszczone włosy są pokręcone.
Fryzurę ta robiła mi moja koleżanka, która chodzi do technikum na fryzjerstwo. Dziewczyna ma talent. Potrafi robić cudne koczki, upięcia, warkocze oraz co tylko może się nam zamarzyć do zrobienia na naszych włosach
Warkoczyki te były bardzo mocno zaplecione. Spałam w nich,nawet myłam włosy a one dalej trzymały się na swoim miejscu. Po 4 dniach je jednak rozplatłam ( co nie było wcale łatwe , bo po prostu mi się znudziły.
A co wy sądzicie o takich wariacjach na głowie?
Pozdrawiam
 

 
Uwielbiam wszelkie ozdóbki do włosów więc stworzyłam coś takiego. Z za małej pięknie, neonowo,różowej bluzki wycięłam paski, zaplotłam, zszyłam i gotowe! I oto mamy ciekawą opaskę w cudnym kolorze
  • awatar panibetina: podoba mi sie
  • awatar JoLi1988: fajny pomysł... choć bluzeczka też była ładna xD
  • awatar ladylily: @Mrs. Perla: bluzka była dużo za mała, więc nie było mi jej szkoda :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Jako że mamy lato i co za tym idzie upały, chciałabym wam przedstawić mój letni niezbędnik.

SunOzon, mleczko do opalania SPF 30
Przy takim słońcu to chyba najważniejszy kosmetyk.Mój wybór padł na to mleczko gdyż jest łatwo dostępne (każdy Rossman) i tanie (7-9zł). Jestem z niego bardzo zadowolona. Widać że bardzo dobrze spełnia swoje zadanie i chroni naszą skórę. Jest wydajny, ma fajna konsystencje, pachnie jak każde mleczko do opalania i trochę bieli. Jedyna wadą jest to że mleczko nie jest wodoodporne.

Lirene Dermoprogram, Głębokie Nawilżanie, Rozświetlający balsam do ciała
Tubkę tego balsamu o pojemności 75ml dostałam gratis do zakupów w osiedlowym sklepie kosmetycznym. Balsam ten nie nawilża jakoś specjalnie ale ma w sobie delikatne złote drobinki, które przepięknie mienią się w słońcu.
Na opalonym ciele, efekt lekko połyskującej skóry jak dla mnie wygląda świetnie.Niestety ma bardzo wodnista konsystencje prze co jest mało wydajny.

Cetaphil, krem nawilżający
Idealnie koi spieczoną skórę. Używam go jako balsam i krem do twarzy. Spisuje się idealnie. Świetnie nawilża. Jest bezzapachowy co dla mnie jest plusem. Jest bardzo wydajny. Jedyny minus to dość wysoko cena.

Avon, mgiełka do ciała o zapachu cytryny i bazylii
W lecie zamiast perfum stosuję mgiełki do ciała.
Ta lubię za jej fajny zapach. I to mi wystarcza. Mgiełki nie utrzymują się zbyt długo ale lubię ją mieć przy sobie i popsikać się dla orzeźwienia i ochłodzenia.

Nivea Invisible, antyperspirant w sprayu
Jest ciepło, pocimy się bardziej wiec potrzebujemy jakiejś ochrony. Ja jakiś strasznych problemów nie mam wiec prawie każdy dezodorant u mnie działa. Teraz akurat padło na ten. Robi to co ma robić, ma fajny świeży zapach i co więcej można pisać o antyperspirancie

A jakie są wasze niezbędne kosmetyki latem?
 

 
ostatnio bardzo popularne jest ombre robione za pomocą gąbki...
Razem z moją siostrą chciałyśmy wypróbować ten sposób i spróbowałyśmy na jej paznokciach. Wyszło to nawet nieźle.
Użyte lakiery:
- różowy - My Secret nr.145
- fioletowy - Simple Beauty nr.174
- bezbarwny - Dor
  • awatar Rene^^: bez obrazy, ale wydaje mi się że wyszło kiepsko... przejście z jednego koloru w drugi powinno być bardziej płynne... popracuj nad tym...
  • awatar kochany_rudzielec: patyczek do uszu zanurzasz w zmywaczu i czyścisz skórki.:D proste. a paznokcie wyszły super.:D
  • awatar JoLi1988: fajny pomysł ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
Dziś oficjalnie zaczynamy wakacje! Jupi! Chce wam pokazać strój w którym byłam na zakończeniu roku szkolnego. Strasznie nie lubię się elegancko ubierać, więc luźną białą koszule połączyłam z atramentowymi rurkami.
Strasznie mi żal rozstawać się z klasa na te dwa miesiące. Strasznie się zżyliśmy. Na szczęście jeszcze dwa wspólne lata nauki przed nami
A jak tam z wami? Zadowolone ze świadectwa? Ja osobiście jestem nawet zadowolona, ale zawsze mogłoby być lepiej
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
Bardzo popularna w ostatnim czasie płyta z ćwiczeniami. Miałam zacząć ćwiczyć już miesiąc temu, ale niestety szkoła i nawał sprawdzianów mi w tym przeszkodziły. Ale teraz mamy wakacje i nic mnie nie powstrzyma!
Jestem już po pierwszym treningu i powiem wam że nie było tak strasznie jak się spodziewałam choć momentami wysiadałam. Ale ku mojemu zdziwieniu przetrwałam całe 40min. Myślę że ćwiczenia są bardzo ciekawe i skłaniają do pracy większość mieści naszego ciała. Mam nadzieje że pomogą mi zrzucić kilka centymetrów w udach
Życzcie mi wytrwałości Będę was informować o moich postępach i rezultatach.
Pa
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Kilka nowości które ostatnio u mnie zagościły

Sandały. Co raku mam ten sam problem, nie mogę kupić odpowiednich sandał.Mam dość szeroka stopę więc bardzo trudno mi dopasować odpowiedni model buta. W tym roku ochodziłam się po sklepach jak głupia. Przymierzyłam kilkadziesiąt par sandał i nic.... Jeśli już znalazłam buty, które pasowały na moje stopy to albo mi się nie do końca podobały podobały, albo znów nie było koloru lub rozmiaru. Męczarnia!!! W końcu weszłam zrezygnowana do przypadkiem zauważonego, małego, osiedlowego sklepiku z butami.... patrze, patrze i co widzę? Piękne kolorowe sandałki. Nie napalam się bo wiem że jeszcze się mogę rozczarować. Pytam panią sprzedawczynie i o dziwo jest mój rozmiar! Mierze i pasują! Szok, radość i bez zastanowienia kupiłam je, szczególnie że kosztowały tylko 50zł. kilka razu już w nich chodziłam i mogę stwierdzić że są mega wygodne



W tamtym roku kupiłam świetny miętowy strój kąpielowy. Góra jest świetna i doskonale się w niej czuje, jednak dół to klasyczne wycięte majtki, a ja nie jestem zbytnio przekonana aby w czymś takim chodzić. więc postanowiłam znaleźć hawajki z elementami w podobnym kolorze. Kupiłam takie w sklepie chińskim za 16zł. Teraz mogę śmiało smigać po plaży

Kolejnymi zakupami sa dwie pary kolczyków. Pierwsze pioruny w neonowym pomarańczowym kolorze, potrafią ożywić każdy strój. Drugie to klasyczne niebieskie piórka. Ogólnie strasznie mi się podobają i rozważam jeszcze zakup czerwonych.


I drobne zakupy z Rossmana. żółty lakier z Miss Sporty oraz jedwabna kuracja do włosów z Biosilka, kupiona z myślą poprawienia stanu moich farbowanych końcówek.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Moje włosy nie od zawsze były kręcone. Do 2 klasy gimnazjum były idealnie proste. Potem coś zaczęło się dziać że zaczęły się puszyć, falować, każdy w inna stronę. Na początku byłam przerażona, zaczęłam je prostować, kupowałam szampony, odzywki, które miały za zadanie wygładzić moje włosy. Dopiero po około pół roku postanowiłam że jeżeli moje włosy chcą się kręcić to niech się kręcą. Poszłam do fryzjerki, która obcięła mi włosy tak, że loki układały się już ładnie. Zaczęłam używać produktów do włosów kręconych i przede wszystkim polubiłam je takie jakie są

Od tego czasu ciągle szukam produktu który fajnie by podkreślił skręt moich loków.Ostatni kupiłam spray z Joanny do loków. Produkt sam w sobie nie jest zły ale nie robi tez cudów. Możemy nim otrzymać efekt mokrych włosów, jakbyśmy wracały z plaży. Ale taki efekt choć dość fajny nie pasuje mi codziennie. Wolałabym raczej żeby moje włosy miały lekki naturalny skręt. Z sprayem tym, łatwo jest przesadzić i wtedy całe włosy są posklejane Będę go czasami używać, choć więcej go nie kupie. Jednak jeśli macie włosy kręcone lub jeśli kręcicie sobie włosy i chcecie aby ten efekt trzymał się dłużej, możecie go wypróbować. Szczególnie że jest bardzo łato dostępny (Rossman, Natura) i kosztuje coś ponad 7zł.

A może wy macie jakiś fajny produkt do włosów kręconych do polecenia?
czekam na odpowiedzi w komentarzach
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Do jego stworzenia użyłam farby Allwaves w kolorze F555.Kupiłam ją w hurtowni fryzjerskiej za 20zł plus mleczko utleniające za 7zł. Farba jest bardzo wydajna. Jedna tubka starcza mi na 4 razy. Kolor wyszedł prześliczny, jednak strasznie się wypłukuje. Gdy się kąpie cała woda jest niebieska ale dla takiego efektu warto.

Zdjęcie jest robione już po kilku myciach więc kolor jest już trochę spłukany.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 
Aby uzyskać moje wymarzone niebieskie ombre musiałam najpierw rozjaśnić końcówki. Do tego celu użyłam rozjaśniacza do pasemek z firmy Marion. Na ilość włosów jaka chciałam rozjaśnić użyłam całe opakowanie produktu.Trzymałam go na włosach 30 minut. Byłam bardzo zadowolona z efektu, aż tak że przez ponad tydzień chodziłam z takim blond ombre

W następnej notce pokaże wam zdj mojego obecnego, niebieskiego ombre
 

 
Dziś na pazurkach gości u mnie lakier w kolorze miętowym z firmy LEMAX COLOUR. Ja osobiście uwielbiam mieć pomalowane paznokcie
Lakier ten kupiłam w osiedlowym sklepiku, nigdy nie widziałam tej firmy w drogeriach.
za 7ml zapłaciłam tylko 2,90zł. Lakier bardzo dobrze kryje, wystarczy jedna warstwa, na moich paznokciach trzyma się około 4 dni. Dla mnie wielkim plusem jest jeszcze ciekawy kształt buteleczki.
Niestety nie mogę odnaleźć żadnego numerku tego koloru

A i wiem że moje paznokcie nie są idealne ale proszę, nie czepiajcie się o to. Chodzi tylko o pokazanie koloru
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
strasznie podoba mi się kolorowe ombre na włosach, szczególnie niebieskie. Myślałam, myślałam aż postanowiłam że sama sobie takie zrobię. Obecnie cieszę się już niebieskimi końcówkami na głowie
droga do nich była bardzo długa.... najpierw szukanie farby, potem zgniłozielone końcówki, następnie blond aż do wymarzonych niebieskich.
Moje zdjęcia wstawię wam w ciągu kilku następnych dni, gdyż dziś moje włosy są w koszmarnym stanie.
Tymczasem daje wam kilka inspiracji, które mnie natchnęły....
  • awatar Kociołek: Zajebisty blog.zapraszam do mnie mile widziane komentarze.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Może zacznę od tego że nie przepadam za ciuchami z sieciówek. Wkurza mnie gdy wszyscy na ulicach chodzą ubrani w to samo jak klony. Ja osobiście zawsze staram się wyszukiwać ubrania w jakiś mniej obleganych i znanych sklepach, bo uważam że można tam znaleźć dużo ciekawych i "innych" ciuchów.

No i do rzeczy. Pewnego pięknego dnia poszłam na strych po jakaś torbę. Przy okazji znalazłam wielką paczkę z ubraniami z młodości mojej mamy. Wyszperałam tam śliczną pudrową spódniczkę. zniosłam ją, wyprałam no i mam nowy element letniej garderoby.Na dole wstawię wam jej zdjęcie na wieszaku i na mnie. Tak zaczęła się moja "strychowa mania". Przeszukałam kilka razy cały strych i odnalazłam jeszcze kilka wspaniałych rzeczy Są one naprawdę ładne i przedewszystkim mamy małe prawdopodobieństwo że spotkamy kogoś ubranego w to samo.
a więc, dziewczyny do dzieła! Przeszukiwać strychy, piwnice, szafy itp. Stare ubrania maja swój urok
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
hej nazywam się Patrycja i mam 17lat.Zakładam tego bloga gdyż chce się podzielić z wami moimi przemyśleniami. Blog będzie głównie o tematyce modowej i urodowej. Mam nadzieje ze się wam spodoba